W dniach od 6 października do 15 października 2009 roku grupa uczniów z drugich i trzecich klas naszego liceum odwiedziła włoskie miasto Busto Arsizio, w regionie Lombardia, w okolicach Mediolanu. Nasze odwiedziny we Włoszech były rewizytą po pobycie kolegów włoskich, którzy spędzali z nami czas w marcu bieżącego roku. W drodze do Busto Arsizio zwiedziliśmy Padwę, leżącą na mglistej Nizinie Padańskiej, w regionie Wenecja Eugenejska. Już wcześniej rozdzieliliśmy między sobą rolę przewodników w poszczególnych zwiedzanych przez nas miastach. W każdym z włoskich miast, jeden z uczestników wycieczki opowiadał o historii współczesnych codzienności we współczesnych Włoszech. W Padwie znajduje się największy plac w Europie – Prato delle Valle, który w przeszłości był wielkim placem targowym, a patronem tego miasta jest święty Antoni. Zwiedzając romańsko – gotycko bizantyjską bazylikę św. Antoniego mieliśmy okazję zobaczyć relikwie świętego – język i szczękę, które jako jedyne zachowały się z jego ciała. Po kilku godzinnym zwiedzaniu udaliśmy się w stronę Lombardii. Przybyliśmy do Busto Arsizio w godzinach popołudniowych. Czekali już na nas włoscy przyjaciele wraz z rodzinami. W trakcie zajęć we włoskiej szkole ( Liceo Daniele Crespi ) przedstawiliśmy przygotowane wcześniej prezentacje naszego kraju, regionu, szkoły, kultury i tradycji polskiej i śląskiej. Włosi z zainteresowaniem słuchali opowiadań o śląskich zwyczajach i potrawach. Uczyliśmy Włochów polskich i śląskich słów, co sprawiało im dużą trudność i wywoływało salwy śmiechu. Przedstawiliśmy naszym gospodarzom relację z polskiej sceny politycznej, porównanie jej z włoską polityką doprowadziło nas do wspólnych wniosków o podobieństwach władzy i naszych narodów. Włosi witając nas w szkole, zaśpiewali nam piosenkę. Również nasza grupa przygotowała piosenki, które wykonali Ewelina Szramowska i Michał Marcisz. Podczas pobytu w Italii odwiedziliśmy Mediolan, pływaliśmy statkiem po jeziorze Maggiore, odwiedzając małe urokliwe wysepki. Odbyliśmy również rejs morski z zamiarem dopłynięcia do Portofino, włoskiego Saint Tropez jednak pogoda ( silny wiatr i ogromne fale ) nie pozwoliły nam zrealizować naszego zamiaru. My, jako uczniowie na wzburzonym morzu bawiliśmy się znakomicie, podczas gdy nauczyciele drżeli o nasze bezpieczeństwo. Wyruszyliśmy z portu Camogli, małej miejscowości nad morzem Tyrreńskim, w rejonie genueńskim do opactwa San Fruttuoso. Niedzielę, jak to leży już w tradycji wymian młodzieżowych, spędziliśmy z goszczącymi nas rodzinami jedząc wspólnie obiad i wyjeżdżając na wycieczki do pobliskich miejscowości np. Varese. Ważnym punktem naszego programu była wizyta w Mediolanie – gospodarczej i finansowej stolicy Italii. Zwiedziliśmy budynek słynnej opery ‘ La Scala ‘. W refektarzu kościoła Santa Maria delle Grazie zobaczyliśmy słynne malowidło ścienne Leonarda da Vinci – Ostatnia Wieczerza. Byliśmy również w katedrze mediolańskiej. Przeszliśmy przez galerię handlowąWiktora Emanuela, w której mieszczą się sklepy znanych projektantów. Nasze koleżanki bez skrępowania wchodziły do prestiżowych, pięknie urządzonych i drogich sklepów. Zobaczyliśmy zamek włoskiego rodu Sforza, który jest znany również w Polsce poprzez osobę Bony Sforza, żony Zygmunta Starego. Po mieście oprowadzał nas włoski przewodnik, mówiący po polsku. W czasie pobytu w Busto Arsizio spotkaliśmy z burmistrzem miasta, który opowiedział nam o pracy urzędników i funkcjonowaniu miasta. Burmistrz okazał się bardzo miłym, sympatycznym i wesołym ‘ panem ‘. Burmistrz żartował, pytał nas o odczucia związane z pobytem i nasze gusta. Następnego dnia staliśmy się sławni. Pojawiliśmy się we włoskiej prasie. Przebywając wśród Włochów i spędzając z nimi cały tydzień, doszliśmy do wniosku, że to mili, bezpośredni, sympatyczni, otwarci, rozmowni i weseli ludzie. Podczas naszego pobytu przeżyliśmy wiele wesołych chwil, również bawiąc się na dyskotece zorganizowanej specjalnie dla nas. Mieliśmy okazję próbować i smakować włoskich specjałów – spaghetti, pizzy, szynki włoskiej, mozzarelli, risotta w prawdziwym włoskim wydaniu. Żegnając się z włoskimi przyjaciółmi i ich rodzinami byliśmy wzruszeni i trochę zasmuceni, że czas biegł tak szybko. Wyjeżdżając, myśleliśmy już o powrocie do Włoch. Wielu z nas zostało zaproszonych na wakacje do Busto Arsizio, co świadczy o tym, że zżyliśmy się z naszymi gospodarzami. Miło wspominamy pobyt we Włoszech, który na pewno na długo pozostanie w naszej pamięci. W drodze powrotnej odwiedziliśmy Wenecję, słynne miasto na wodzie. Dzień pobytu w Wenecji był dniem szczególnym zarówno dla nas – uczniów jak i dla naszych nauczycieli – p. dyrektor Marii Malinowskiej, Zofii Jakubowskiej i Marioli Madzi – naszych opiekunek. Był to 14 października czyli Dzień Nauczyciela. Z niepokojem i trwogą poszukiwaliśmy w Wenecji kwiaciarni by obdarować naszych nauczycieli. Znaleźliśmy tylko jednego staruszka, który handlował kwiatami na ulicy i odetchnęliśmy z ulgą. Mogliśmy wręczyć kwiaty naszym wychowawcom. Wśród tłumu turystów spacerowaliśmy na placu św. Marka i podziwialiśmy pałac dożów i bazylikę. Po kilku godzinnym zwiedzaniu wróciliśmy na ‘ stały ląd ‘ wyruszając do domu. Podczas podróży, w autokarze, nie brakowało wesołych sytuacji. Spędzaliśmy czas z bohaterkami filmu ‘ Lejdis ‘. Podczas przejazdu przez Czechy nie mogliśmy uwierzyć własnym oczom. Padał śnieg. Przypomnieliśmy sobie 26 temperaturę, w niedzielę w Busto Arsizio, trzy dni wcześniej.